Jeszcze
trochę o literaturze, tylko z nieco innej półki. Jeden z ulubionych cytatów
Pańci autorstwa wielkiego miłośnika psów Michela Houellebecqa.
„Miłość jest prosta do zdefiniowania, ale rzadko się zdarza –
jeżeli przyjrzeć się serii ludzkich istot. Poprzez psy oddajemy hołd miłości i
możliwości jej istnienia. Czym innym jest pies, jeżeli nie m a s z y n ą d o k
o c h a n i a? Stawiamy przed nim ludzką istotę, nakazując mu ją kochać – i
jakkolwiek byłaby nieprzyjemna, zepsuta, brzydka czy głupia, pies ją kocha. Ta
cecha była tak zaskakująca, tak uderzająca dla ludzi dawnej rasy, że większość
– potwierdzają to wszystkie świadectwa – w końcu odwzajemniała im się miłością.
Pies był więc t r e n i n g o w ą m a s z y n ą d o k o c h a n i a – której
skuteczność ograniczała się jednak wyłącznie do psów i nigdy nie rozciągała się
na ludzi."
i jeszcze jeden:
„Miesiąc wakacji z moim psem: zrzucanie piłki ze schodów,
bieganie po plaży. Życie.”
Ten ostatni cytat mógłby być mottem tego bloga.

Gdy się dobrze wsłuchać, Pies to też brzmi dumnie
OdpowiedzUsuńjak się dobrze przypatrzeć, pies brzmi dumniej, niż czasem człowiek
OdpowiedzUsuń