niedziela, 2 marca 2014

Szalony Piesełek

Pańcio i Pańcia doszli do wniosku, że wszystko co tu piszą i zamieszczają daje nazbyt sielankowy obraz, a rzeczywistość tak sielankowa nie jest. Postanowili więc opisać gorsze strony przyjaźni z psem. Oczywiście kiedy Vega to usłyszała, opadły jej łapy; „Staram się i staram, a oni ciągle chcą więcej! Może czasem zdarzy mi się szalony piesełek, albo inne oderwanie od normy, ale, żeby od razu o tym pisać w Internecie!?”.
No to tak: czasem piesek jest niegrzeczny! Kiedy Pańcia to pisze Vega próbuje ukraść bruschettę z bardzo ostrą pastą z papryki, a w Tłusty Czwartek ukradła pączka (tradycji stało się zadość). Bywa, że Vega szczeka w nocy, bez powodu (Vega: „to, że oni nic nie słyszą nie znaczy, że powodu nie ma!”). Szczeka tak np. o 3 nad ranem! Pańcia i Pańcio tego nie lubią, bo lubią w nocy spać. Kolejna sprawa – meble: pogryzione. Owszem, antyków to nie mamy, ale jednak...
Jakie są gorsze strony przyjaźni z człowiekiem? Ze stołu jeść nie można, co się znajdzie - jeść nie można (choć samemu się znalazło!), wytarzać się w padlinie – nie można, pogonić kurkę czy królika – nie można.

Sami widzicie, zawsze istnieją negatywne strony nawet najbardziej pozytywnych aspektów życia, także przyjaźni człowieka z psem i psa z człowiekiem. Warto o tym pamiętać zanim zdecydujemy się na psa (lub na człowieka) bo życie to nie reklama gazowanego napoju. 

1 komentarz: