sobota, 8 marca 2014

Pańcio cie tak kocha!

"Pańcio cie tak kocha!" - te słowa Pańcia słyszy bardzo często. Oczywiście skierowane nie do niej - Pańci -ale do Vegi, a właściwie Vegusi, bo tak zwykł nazywać Psińską Pańcio. Pańcia dziś wieczór z nami nie ma bo wyjechał w odległe rodzinne strony, więc możemy go troszkę obgadać. Bo Pańcio wcale psa nie chciał. Pańcia go namówiła, twierdząc, że bez psa nie dadzą sobie rady, że pies to niezbędne w łańcuchu rodzinnym ogniwo, że nie mogą tak dłużej sami spacerować, że ktoś się musi nimi zaopiekować. Przez pierwsze dwa tygodnie Vegę Pańcio oglądał tylko na ekranie komputera przez skypa. Potem Pańcio wrócił i się zaczęło: "to nie jest pies, to jest Vegusia", "nie kręć się, bo pies śpi" i inne. I tak zostali najlepszymi przyjaciółmi: Pańcio i Vega.
Swoją droga jest taki żart: jak sprawdzić kto cie bardziej kocha: żona czy pies? zamknij oboje w bagażniku a jak otworzysz to zobaczysz kto się bardziej ucieszy" :)

1 komentarz:

  1. Pierwsze słowa jakie wypowiedziałem w stronę Vegasińskiej brzmiały: "Witaj, od dziś będę Twoim najlepszym przyjacielem".

    To pisałem ja Pańcio ;]

    OdpowiedzUsuń