"Człowiek
- to brzmi dumnie!"
Te słowa Maksyma Gorkiego wydają się kiepskim
żartem kiedy patrzymy na zdjęcia takie jak to i kiedy czytamy o podobnych
wydarzeniach. "Trudno uwierzyć, że ludzie są w stanie doprowadzić
zwierzę do takiego stanu. To pies, który przez wiele lat zdobywał złote medale
na wystawach. Jego właściciele prowadzili hodowlę, którą z czasem zlikwidowali
pozostawiając sobie tylko tego jednego psiaka. Piesek ma 7 lat. Obecnie
przebywa pod naszą opieką. Pozostaje pod stała opieką lekarzy. Całą noc będzie
przy nim dyżurowała nasza inspektor. Pies musi dostawać minimalne ilości
posiłków w odstępach dwóch, trzech godzin. Liczne odleżyny i otarcia skóry, gojąca
się rana na jednym uchu, gojące się oderwanie fragmentu drugiego ucha, przerost
pazurów, to tylko kilka z całej listy sporządzonej przez lekarza. Cały czas
pies jest diagnozowany.
Mimo
stanu do jakiego został doprowadzony ciągle jeszcze wierzy w człowieka. Boi
się, ale szuka kontaktu."
To fragment
opisu, który w całości można przeczytać na profilu facebookowym Patrolu
Interwencyjnego As z Łodzi. Jak można doprowadzić zwierzę do takiego stanu??
Jedyne co pociesza nas w tej historii, to fakt, że istnieją ludzie, którzy
reagują na krzywdę psów: ktoś zawiadomił odpowiednie służby telefonicznie,
przyjechał patrol i policja, a pies został odebrany i teraz znajduje się pod
fachowa opieką.
Chyba nie
musimy dodawać, że Maksym Gorki nie należy do naszych ulubionych twórców.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz