To własnie Arko był powodem decyzji moich Dziadków aby zamieszkać w Zabrzu. Dziadkowie przez lata powojenne mieszkali w Berlinie. Tam się poznali pracując razem w polskiej ambasadzie. Kiedy wracali do Polski mogli zamieszkać w wielu miastach: Dziadek był sędzią i ze swoim wykształceniem, zdobytym jeszcze przed wojną na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu - osobą wyjątkowo pożądaną w każdym polskim mieście, bo ludzi z jego wykształceniem zwyczajnie nie było. Moi Dziadkowie wybrali jednak Zabrze, bo tylko w tym mieście proponowano im dom z ogrodem, a ten wydawał im się niezbędny dla Arka. I tak Arko zdecydował o ich dalszym życiu, a chyba także i moim.
Przeglądając rodzinne albumy ciągle natrafiam na zdjęcia psów i kotów, pełnowartościowych członków rodziny.
<3
OdpowiedzUsuńmm