piątek, 17 lipca 2015

Szczygieł

Kolejna lektura obowiązkowa na lato "Szczygieł" Donny Tartt. Oczywiście każdy kto czyta, szybko się zorientuje w podobieństwie do Salingera. I oczywiście można sięgnąć po samego Mistrza, tylko że Mistrz nie napisał tego aż tak wiele. A z Salingerem jest tak: bierzesz do reki jego książkę pierwszy raz, zawalasz oczywiście noc i rano biegniesz do biblioteki czy księgarni po kolejne jego książki. "Wyżej podnieście strop cieśle" czytała... już nawet nie pamiętam ile razy. "Szczygieł" jednak dzieje się współcześnie, w Nowym Yorku, Las Vegas i Amsterdamie (część książki rozgrywająca się w Las Vegas jest wyjątkowym opisem pustki). Książka trzyma w napięciu, odwracasz stronę i myślisz: jest już późno trzeba iść spać, albo muszę popracować, ale odwracasz tylko kolejna kartkę. 
W upalne dni zwykle zostajemy w domu i dopiero wieczorem wybieramy się na spacer. A jeśli są wakacje a my akurat nie wylegujemy się na niebiańskiej plaży, najlepiej umilić sobie czas taką właśnie lekturą. Vega psi a ja czytam.

1 komentarz: