
Nasza Psińska ma przyjaciół wśród psów i wśród ludzi. Niestety nie udało się jej jeszcze zaprzyjaźnić z innymi stworzeniami; koty nie są przyjacielskie, uciekają na widok Vegi, choć ta ochoczo merda do nich ogonem. Widać koty mają inny system znaków i nie rozumieją merdania. Jeże są zamknięte w sobie, o kaczkach chyba nawet nie warto wspominać. Pan Królik - nasz współlokator - Vegę jedynie toleruje. Czasem zainteresuje się jej zabawką lub miską z jedzeniem, ale od samej Vegi potrafi się ostentacyjnie odwrócić plecami (i inną częścią ciała). Tym bardziej cieszy ta nieliczna, ale wierna grupa przyjaciół. A wśród ludzi najlepsi przyjaciele to Marysia i Maciek. Vega poznała ich kilka dni po przybyciu do swojego domu. Z Marysią wiele razy zostawała, kiedy Pańcię i Pańcia pochłaniały jakieś niedorzeczne obowiązki poza domem. Pańcia nie chciała zostawiać małego pieska na zbyt długo samego w domu. Oczywiście Vega musiała się przyzwyczaić, że czasem zostaje sama, ale wszystko następowało stopniowo. Dwumiesięczny piesek nie może przecież zostać sam na 5 godzin!
I tak Marysia i Maciek wkroczyli w życie Vegi i od pierwszej chwili się zaprzyjaźnili. Teraz, kiedy nas odwiedzają Vega obskakuje ich, co nie zawsze jest przyjemne, bo nie jest już takim małym pieskiem. Marysia jej jednak na to pozwala, Maciek trochę się boczy, ale po minie widać, że też go to cieszy. Czasem, kiedy Maciek zostaje u nas na noc, Vega grzeje mu łóżko i dotrzymuje towarzystwa w nocy (może Maciek boi się spać sam w pokoju? Lepiej go nie zostawiać!).
Niestety, Marysia i Maciek są studentami. Oczywiście to dobrze, że studiują, ale niestety - studia też mają swój koniec (choć jest wiele osób, które starają się ten fakt podważyć). Marysia i Maciek są na piątym roku i odchodzą w wielki świat. Marysia już się wyprowadziła do Krakowa, a Maciek fruwa po świecie to tu, to tam, ale coraz dalej Cieszyna. Możemy mieć tylko nadzieję, że Przyjaciele o nas nie zapomną i nie zapomną zwłaszcza o Vedze, która wszak wiele razy dała im odczuć (liżąc, podgryzając, iskają, wskakując i siadając zawsze bardzo blisko) jak wiele dla niej znaczą.
No i się pobeczałem....
OdpowiedzUsuńmm
<3
OdpowiedzUsuńAle które mm jest takie wrażliwe? Marysia M czy Maciek M?
OdpowiedzUsuńok. od dziś zacznę podpisywać się maĆko ;P
OdpowiedzUsuńmm
wróć!
maĆko