piątek, 13 czerwca 2014

łąki

Vega i Pańcia mają swoje ulubione miejsce spacerów. Są to łąki. Na łąki nie przychodzi wielu ludzi i można sobie pobiegać bez smyczy. Łąki są właściwie trzy, oddzielone pagórkami i laskami. Wzdłuż pierwszej z łąk płynie potok, w którym woda jest zimna i czysta, w sam raz dla spragnionego psa. Vega lubi buszować w trawie, czasem uda jej się przepłoszyć bażanta, zająca, a nawet sarnę. Oczywiście Pańcia nie pozwala na długą pogoń, a Vega (szczęśliwie) szybko się zniechęca. Teraz na łąkach pachnie skoszoną trawą, sianem, zupełnie jak na wsi. Brakuje już tylko krów. Vega nigdy jeszcze nie widziała krowy, więc może to być duże przeżycie. Łąki oddzielone są od ulicy największym w mieście cmentarzem. Niektórzy podobno boją się tu przychodzić. Ale Vega i Pańcia czują się bezpiecznie w swoim towarzystwie. I tylko bażanty mają lekkiego stracha.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz