środa, 18 czerwca 2014

psi sen

Film mogą Państwo zobaczyć dzięki uprzejmości Marysi M. – reżyserki.

Głównym protagonistą w filmie jest Vegusia i jej zmagania z ciężką pracą przy komputerze. Zmagania nie są długie. Właściwie podczas całego filmu obserwujemy jak bohaterka śpi. Możemy wyczuć sugerowaną przez autorkę filmu obecność kogoś jeszcze, kogoś kto towarzyszy głównej bohaterce. Możliwe, że jest to człowiek, lub inna rozumna istota, do której należy komputer wraz z klawiaturą, która staje się podstawą, niejako bazą dla dalszych wydarzeń przedstawionych w filmie. Inspiracji, do podjętych przez autorkę filmu medytacji, możemy szukać u Andy Warhola. Podobnie jak w kultowym filmie twórcy pop-artu "Sen" mamy tu do czynienia z niemym zapisem rzeczywistej sytuacji snu. Inaczej niż u surrealistów, widzimy realną sytuację, jakże daleką od marzeń sennych przedstawianych w malarstwie Daliego czy filmach Bunuela. Autorka jedynie sugeruje, co śnić się może bohaterce: może jest to zajączek, może kura, może szaleńcza pogoń przez łąkę. Bezpretensjonalność formy i treści podkreślona jest delikatnym, acz dobrze słyszalnym chrapaniem psa. 

Integralną częścią filmu jest jego ścieżka dźwiękowa - popołudniowa audycja radiowa w Trójce. Całość przesycona jest ulotnym spokojem, tak właściwym dla popołudniowej krótkiej drzemki w ciągu dnia. 

1 komentarz: