poniedziałek, 2 marca 2015

niby wiosna

Podobno zaczęła się już meteorologiczna wiosna. Podobno, bo ciągle jest zimno, podobno, bo ciągle wychodząc na spacer Pańcia zabiera rękawiczki. Ale wczoraj świeciło słońce i jak to zwykle w zwyczaju mamy czynić - wybraliśmy się na długi niedzielny spacer. I rzeczywiście, coś jest na rzeczy z tą wiosną i na głównych cieszyńskich szlakach spacerowych pojawili się ludzie spragnieni słońca i powietrza. Vega chyba też wyczuła wiosnę bo kiedy tylko została spuszczona ze smyczy odegrała klasycznego szalonego pieseła, biegając we wszystkie strony z dużą prędkością. Człowiek może się od psa uczyć radości życia i radości z niby wiosny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz