środa, 27 lipca 2016

Psi Bohater

Mazurek jest już z nami 7 miesięcy! W tym czasie dużo się wydarzyło, Mazi sprawił nam kilka problemów wychowawczych, ale o tym potem, a teraz czas na piękną choć smutną historię.
Mazi może i ma swoje za uszami, ale trzeba mu to wybaczyć, bo jest prawdziwym psim bohaterem. O jego przeszłości nie wiemy nic aż do momentu kiedy został znaleziony w lesie. Mieszkał tam z małą suczką (na zdjęciu). Żywił się czym popadnie, zdarzało mu się i ukraść kurę z gospodarstwa ku oburzeniu właścicieli. Był zapewne przeganiany, bity, nikomu niepotrzebny bezpański pies co mieszkał w lesie. A jednak komuś był potrzebny. Znalezione, złowione jedzenie przynosił tej małej suni i pozwalał jej jeść pierwszej, chronił ją i dbał. Zostali rozdzieleni, Mazi trafił jeszcze do dwóch domów i do domu tymczasowego, zanim trafił do nas. Mamy nadzieję, że jego mała przyjaciółka też znalazła dom.
I tak, kiedy siedzę sobie na kanapie, z komputerem na kolanach i piszę ten tekst, a Mazi leży obok, myślę sobie, że musimy zrobić wszystko co w naszej mocy, żeby ten pies był szczęśliwy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz